Podwyżki to nie rozwiązanie

 

W ostatnim czasie Gminę obiegła wieść o planach podwyżki taryfy zaopatrzenia w  wodę o 30 % oraz taryfy za odprowadzanie ścieków o ponad 38%. Jest to podwyżka znacząca biorąc pod uwagę fakt, że taryfa za odprowadzenie ścieków już dziś w Policach jest jedną z wyższych w regionie. Po podniesieniu byłaby prawdopodobnie jedną z najwyższych, a pamiętajmy że Police nie były w przeszłości zmuszone do budowy i utrzymania własnej oczyszczalni ścieków, gdyż koszt ten poniosły Zakłady Chemiczne Police i z nimi ten koszt dzielimy. Dużym zastrzeżeniem do proponowanej zmiany jest również brak jednoznacznego uzasadnienia. Powodem podwyżki nie mogą być koszty utrzymania planowanej kanalizacji w Tanowie, gdyż takowej na dzień dzisiejszy nie ma. Drugi pojawiający się argument to zmiana formy organizacyjnej zakładu w spółkę prawa handlowego. W mojej ocenie zmiana to w pierwszym rzędzie powinna służyć racjonalizacji kosztów.  Dzięki tej zmianie będziemy mogli porównać  zakład do innych zakładów funkcjonujących w tej branży. Spółka co roku będzie składała sprawozdania roczne z działalności do KRS, my mieszkańcy bez większego problemu z dostępem do danych będziemy mogli przyjrzeć się funkcjonowaniu zakładu. Jednak kiedy mówimy o racjonalizacji kosztów i nie możemy mówić o podwyżkach taryf.

Osobiście na dzień dzisiejszy nie zostałem przekonany do zasadności tych podwyżek i jeżeli zostanie ona przyjęta przez Burmistrza wyrażę w tym temacie uzasadniony sprzeciw.  Wspólny sprzeciw  w tej kwestii  jest o tyle ważny, że będzie znakiem dla Gminy Police w innych sprawach, np. opłaty za odbiór odpadów komunalnych. Tamten system również nie działa dobrze jak wiemy, więc i tu możemy spodziewać się decyzji Gminy kosztem mieszkańców. Uważam, że podnoszenie opłat dla mieszkańców nie zastąpi właściwego nadzoru właścicielskiego. Nie mam w naturze komentowania spekulacji jednak w tej sprawie po wysłuchaniu wypowiedzi przedstawicieli Gminy mam wrażenie, że my mieszkańcy możemy się obawiać znaczących podwyżek omawianych opłat.

Krystian Kowalewski